Tworzę, Odkrywam, Inspiruję…

rozgość się i czerp dowoli!

filtruj po typie pracy

Filter by

Filtruj po Tematyce ogólnej

Filter by

Filtruj po tematyce szczegółowej

Filter by

  • Państwo Kurkowie w innym wydaniu, choć równie dostojni i romantyczni. Klimat sielskich, dawnych czasów jest mi bardzo bliski, dobrze pamiętam niedzielne popołudnia w babcinym ogrodzie. Wszyscy na kocach, kompot i ciasto z kruszonką. Mam nadzieję, że jego odrobinę przemyciłam w swojej pracy.

  • Czerrrrrwiec, tuż po wiankach. Czyli tanecznym krokiem wchodzimy w okres ślubny. I rocznicowy. A cóż lepszego zrobić sobie w prezencie niż pamiątkowy portret z drugą połówką. Po kilku ładnych latach małżeństwa, człowiek niejedno już wie, niejedno już widział i bardzo wiele wspólnie przeżył. Dlatego na tych portretach to różnie się wychodzi ;).

  • Państwo Kurkowie znów wzięci na tapet, dostojni i romantyczni.  Tym razem w kapeluszu Pani Kurki urocze maki. W klimacie sielskich, dawnych czasów, który jest mi bardzo bliski, dobrze pamiętam niedzielne popołudnia w babcinym ogrodzie. Wszyscy na kocach, kompot i ciasto z kruszonką. Mam nadzieję, że jego odrobinę przemyciłam w swojej pracy.

  • Powstała na prośbę jednej z moich ulubionych klientek, której dom jest kolorowy, niespójny i spójny zarazem i wyjątkowo oryginalny. Trochę pracy kosztowało mnie cyzelowanie tej uroczej kobietki, ale efekt jest przyjemny dla oka. Myślę, że wpisze się w klimat toskańskiego pokoju.

  • Wymalowane przeze mnie anioły trwają w swoim nastoletnim świecie, gotowe do zrobienia swoich małych głupotek i przeżywania wielkich uniesień. Takie naładowane zbuntowaną energią i "a, fe" nastawione na cały świat...
    Powstały z fascynacji tym rozemocjonowanym, kilkunastoletnim światem i letnią zabawą z akwarelami.

  • Zimowa kurtka z ciepłym kożuszkiem. Miła i przytulna. A na plecach malunek dziewczyny. Tajemniczej jesiennej nimfy, która kryje się wśród leśnych polan i łąk.

  • Miła i słodka. Taka na poprawę nastroju, żeby dzień był piękniejszy, a uśmiech rozjaśniał buzię. I myślę, że taka właśnie jest.

  • Na specjalne zamówienie dla dziewczyny tak samo rozmarzonej jak ta na kurtce. Długo nie mogła podjąć decyzji

  • Zmysłowa i kobieca. Taka miała być. W tych ciepłych szaro-beżach, z płatkami w odcieniach różu. Idealna do subtelnego, może romantycznego wnętrza.

  • Pierwszy, bo myślę, że zagoszczą u mnie częściej. Tego anioła stworzyłam, siedząc w kamperze i zerkając na spokojną taflę jeziora. Powstał w luźnej zabawie cienkopisami i akwarelami.

  • Kobieca, zmysłowa? Tak, ale też żywa i świeża. Jak mięta, obrastająca krzak białych piwonii.

  • Lubię ten czas, kiedy ogród daje jeden z najpiękniejszych występów w sezonie letnim. Bisom i owacjom na stojąco nie ma końca. Piwonie i róże. Róże i piwonie. Kiedy jedne kończą grać przedstawienie, drugie wkraczają na scenę. Nietrudno było mi więc wczuć się w zlecenie namalowania jednej z nich na kurtce. Cyzelowałam ją dwa dni i mam nadzieję, że Wam spodoba się równie bardzo, jak mnie.

Tam, gdzie wyobraźnia nie ma ograniczeń

chata pełna pomysłów